KS. PRYMAS STEFAN WYSZYŃSKI

Stefan Kardynał Wyszyński – Prymas Tysiąclecia

            Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli. Był drugim dzieckiem Stanisława Wyszyńskiego i Julianny Wyszyńskiej (z domu Karp). Ród Wyszyńskich wywodził się ze szlachty podlaskiej. Upadek powstania styczniowego i późniejsze represje zmusiły rodzinę do  przeniesienia się na Mazowsze. Stanisław był organistą w miejscowym kościele parafialnym Przemienienia Pańskiego w Zuzeli. W tejże świątyni Stefan przyjął chrzest z rąk księdza Antoniego Lipowskiego. Rodzina Wyszyńskich wykazywała się patriotyzmem i głęboką pobożnością, a szczególne miejsce w jej życiu religijnym zajmował kult maryjny. W tym właśnie duchu były wychowywane dzieci, co miało z pewnością wielki wpływ na kształtowanie się powołania małego Stefana. W 1910 roku Wyszyńscy przenieśli się do Andrzejowa, gdzie Stanisław otrzymał nową posadę organisty. Tego samego roku zmarła, w wyniku komplikacji poporodowych, Julianna Wyszyńska. Stanisław, by zapewnić opiekę swoim dzieciom, ponownie się ożenił. Z Andrzejowem, jak sam Stefan wspominał po latach, związany jest bardzo ważny okres w jego życiu. W tamtejszym bowiem kościele przyjmował pierwszą Komunię Świętą, służył do Mszy Świętej. Tam  też przyjął sakrament bierzmowania z rąk biskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego, biskupa płockiego i męczennika.

            Przyszły prymas swoją naukę rozpoczął w szkole powszechnej w Zuzeli w 1908 roku, którą następnie kontynuował w Andrzejowie. W 1912, po ukończeniu szkoły powszechnej, zaczął naukę w warszawskim gimnazjum i liceum im. Wojciecha Górskiego. Wydarzenia I Wojny Światowej zmusiły Stefana do zmiany szkoły i kontynuowania nauki w Łomży. Niedługo później, w roku 1917 młody Stefan Wyszyński podjął decyzję, że chce zostać kapłanem. Przeniósł się do liceum we Włocławku, które było niższym seminarium. Egzamin maturalny złożył w trzy lata później i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Święcenia prezbiteratu przyjął w 1924 roku i został wikariuszem przy katedrze włocławskiej. W niedługim czasie po tych wydarzeniach rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Po uzyskaniu stopnia doktorskiego w 1929 roku wyruszył w podróż po Europie Zachodniej w trakcie której kształcił się i prowadził badania.

            Po powrocie do Polski angażował się w prace duszpasterskie. Był redaktorem naczelnym Ateneum Kapłańskiego i wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Aktywność księdza Stefana szybko dostrzegł prymas August Hlond w efekcie czego Wyszyński został członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski.

            Niedługo po wybuchu II Wojny Światowej ksiądz Wyszyński, na polecenie zwierzchników, musiał opuścić Włocławek, aby uniknąć aresztowania przez gestapo. Od tego czasu angażował się w opiekę nad ociemniałymi w Kozłówce, Żułowie czy w Laskach. Włączył się również aktywnie w działalność konspiracyjną. Po wybuchu Powstania Warszawskiego został kapelanem AK i pracował w szpitalu polowym. Zmieniająca się sytuacja na froncie sprawiła, że ksiądz Wyszyński mógł w początkach roku 1945 wrócić do Włocławka. Był to okres intensywnej odbudowy życia religijnego na terenie diecezji. Wyszyński był wówczas zaangażowany w duszpasterstwo kilku różnych parafii oraz reaktywowanie działalności seminarium, którego został rektorem. Funkcji tej nie pełnił jednak długo.

            Rok po powrocie do diecezji włocławskiej przyszła wiadomość, że papież Pius XII prekonizował księdza Stefana Wyszyńskiego na nowego biskupa lubelskiego. Nominat wahał się czy ową nominację przyjąć. W odpowiedzi na swoje wątpliwości usłyszał od prymasa Hlonda, że „Papieżowi się nie odmawia”. W duchu posłuszeństwa przyjął więc nominację. Konsekracja biskupia księdza Stefana Wyszyńskiego odbyła się 12 maja 1946 roku. Głównym konsekratorem był prymas Polski kardynał August Hlond. Swoją posługę w diecezji lubelskiej biskup Wyszyński pełnił niespełna trzy lata. Był to czas niezwykle intensywnej pracy na rzecz uporządkowania diecezji, odbudowy świątyń i przywracania życia religijnego po trudnych latach wojny i okupacji. Poza obowiązkami administratora diecezji, pełnił również funkcję wielkiego kanclerza KUL oraz bardzo aktywnie angażował się w prace konferencji Episkopatu Polski. Władze komunistyczne już wówczas widziały w biskupie Wyszyńskim potencjalne zagrożenie i jednego z najbardziej bezkompromisowych biskupów w Polsce.

            Niespełna trzy lata po objęciu diecezji lubelskiej przez biskupa Stefana Wyszyńskiego, w październiku 1948 roku umiera kardynał August Hlond. Zmarły prymas Polski w swoim testamencie wyraził życzenie, aby jego następcą został właśnie ordynariusz lubelski. Papież Pius XII przychylnie odniósł się do tej prośby i w listopadzie 1948 roku biskup Stefan Wyszyński został mianowany arcybiskupem warszawsko-gnieźnieńskim i prymasem Polski. Niedługo po tym, władze komunistyczne próbowały dokonać zamachu na życie nowego prymasa. W tym czasie sytuacja Kościoła w Polsce była niezwykle trudna. Władze państwowe chciały całkowitej eliminacji Kościoła z życia publicznego. Mimo negocjacji i wypracowanego przez Komisję Mieszaną porozumienia z 14 kwietnia 1950 roku, komuniści usuwali religię ze szkół, ograniczali działalność organizacji kościelnych i wprowadzali drastyczne zarządzenia antykościelne. Ataki na Kościół i osobę prymasa nasiliły się jeszcze bardziej w latach 1951-1953. Wielu księży, a także biskupów zostało aresztowanych. W listopadzie 1952 roku Pius XII wyniósł Wyszyńskiego do godności kardynalskiej. Władze nie zezwoliły jednak prymasowi na wyjazd do Rzymu, aby mógł odebrać kapelusz kardynalski.

            W lutym 1953 roku władze komunistyczne wydały dekret, którym przyznały sobie prawo do obsadzania wszystkich stanowisk duchownych. Ponadto zobowiązano kapłanów do składania ślubowania na wierność Polsce Ludowe. Odpowiedzią strony kościelnej był słynny memoriał Non possumus, który prymas Wyszyński wystosował do ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta 8 maja 1953 roku. We wrześniu tego samego roku Wyszyński został aresztowany. Przetrzymywano go w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku Śląskim oraz Komańczy. Władze chciały wytoczyć prymasowi proces sądowy. Ostatecznie odstąpiono od tego zamiaru. Wyszyński był jednak stale podsłuchiwany i inwigilowany. Okres uwięzienia był czasem pełnym duszpasterskich owoców. Wówczas właśnie zrodziła się inicjatywa Jasnogórskich Ślubów Narodu oraz program Wielkiej Nowenny z lat 1957-1965, którego istotnym elementem była peregrynacja kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Wszystko to stanowiło przygotowanie narodu do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski, których punktem kulminacyjny było oddanie narodu w macierzyńską niewolę Maryi. Uroczystości te stały się wielką manifestacją uczuć religijnych i patriotyzmu Polaków.

            Zmieniająca się sytuacja polityczna w Polsce i dojście do władzy Władysława Gomułki przyniosły chwilowe rozluźnienie postawy władz państwowych wobec Kościoła. W październiku 1956 roku, po trzech latach internowania, kardynał Wyszyński powrócił do Warszawy. Panująca wówczas sytuacja polityczna w kraju oraz groźba interwencji sowieckiej sprawiły, że udało się doprowadzić do porozumienia z władzą i częściowego rozluźnienia polityki państwowej wobec Kościoła. Była to jednak chwilowa odwilż po której ekipa Gomułki zaczęła powracać do zaostrzania polityki wyznaniowej i ateizacji społeczeństwa. Wyszyński stanowczo opowiadał się przeciw tym rozwiązaniom. Potępiał cenzurę oraz postępowanie władz wobec protestujących studentów czy robotników. Często w swych wystąpieniach stawał w obronie praw narodu do edukacji, godnej pracy i swobodnego wygłaszania przekonań religijnych. Angażował się również w obronę osób prześladowanych przez władze komunistyczne. Popierał utworzenie NSZZ Solidarność, a także był jednym z doradców, choć nieformalnym, Lecha Wałęsy. Stanowcza postawa prymasa wobec działań komunistów była powodem do częstych ataków na jego osobę. Mimo to, kardynał Wyszyński cieszył się wielkim autorytetem wśród Polaków i poza granicami  kraju. Dzięki wielu inicjatywom i aktywności podczas obrad Soboru Watykańskiego II, a także listu biskupów polskich do biskupów niemieckich z 18 listopada 1965 roku, prymas zyskał wielki szacunek i autorytet w Kościele Powszechnym. Zasługi Wyszyńskiego z pewnością były jednym z czynników, który przyczynił się do wyboru Karola Wojtyły na papieża. Sam Jan Paweł II wielokrotnie ten fakt podkreślał.

            W marcu 1981 roku zdiagnozowano u prymasa chorobę nowotworową. Mimo podjętych działań, lekarzom nie udało się zahamować jej rozwoju. W połowie maja prymas zdołał jeszcze otworzyć obrady Rady Głównej Episkopatu Polski. Krótko przed śmiercią rozmawiał telefonicznie z papieżem Janem Pawłem II, ranionym w zamachu na Placu Św. Piotra 13 maja. Prymas Stefan Wyszyński zmarł rankiem 28 maja 1981 roku. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 31 maja i stały się wielką manifestacją tak religijną, jak i patriotyczną. Trumna z ciałem prymasa została złożona w  warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela.

            W roku 1989 rozpoczął się proces beatyfikacyjny prymasa Stefana Wyszyńskiego. Dwanaście lat później, w lutym 2001 roku, prymas Józef Glemp dokonał uroczystego podpisania aktu zamykającego etap diecezjalny procesu. W grudniu 2017 roku papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót, a 2 października 2019 roku dekret uznający cud dokonany za wstawiennictwem kardynała Wyszyńskiego. Datę beatyfikacji wyznaczono na 7 czerwca 2020 roku. Została ona odłożona z powodu panującej na świecie epidemii.

Marcin Lichota.